Hej :) Co tu dużo pisać. Byłam w stajni i pojeździłam Wari. Dziś znowu ujeżdżeniowo. We wtorek i czwartek skaczemy, w środę spokojniej :) Ogólnie jutro przyjeżdża do mnie Alina i zostaje do piątku. W stajni planujemy być codziennie po dwa razy, rano i po obiedzie do wieczora (18-19). Nie będziemy się opierniczać tylko czas wziąć się do roboty ;) Teraz pewnie wszyscy zadają sobie pytanie : 'To wy nie idziecie do szkoły?' Otóż nie, dlatego, że 21-23 kwietnia to testy gimnazjalne :D Buuum! XD
niedziela, 19 kwietnia 2015
sobota, 11 kwietnia 2015
Upał
No to pierwszy wiosenny upał mamy za sobą XD Dziś, przed wyjazdem do stajni, patrzę na termometr i jest ... 21 stopni XDD Pojechałam do stajni i pojeździłam karą. Nawet nie całą godzinę, bo nie dało się wytrzymać ;p Chyba z 45 minut jeździłyśmy ujeżdżeniowo :) Po jeździe nałożyłam pas Wokanie i puściłam ją luzem ;) Po 15 minutach wzięłam ją na lonżę i chwilę poskakała ;p
Ze skoków zdjęć nie mam :/
Ze skoków zdjęć nie mam :/
wtorek, 7 kwietnia 2015
Praca, praca, praca ! ;)
Hej! Przez święta nie byłam w stajni. Dziś mam ostatni dzień wolnego i trza go było wykorzystać :D Oprócz pracy z Wariacją - ostatnio bardzo się przykłada, widać chęci włożone w pracę - zaczynam pomału trenować z Wokaną. Zanim o tym, macie zdjęcia Wari:
Dziś poskakane i na razie stop. Znów ujeżdżenie ;)
Wokane przyodziałam w pas do lonżowania i puściłam luzem (na początek). Jej studnia energii nie ma dna xD Toczyła ładne koło, reagowała na komendy głosowe - kłus, galop, prr (?!?!) :D Jestem zadowolona. Problem przy podpięciu pasa jest zawsze xD Musiałam ją przekupić sianem ;) Dopiąć tak na "ostatnią dziurkę" to dopięłam na dworze, żeby mi się nie zapoprężyła :D
To cześć :))
Dziś poskakane i na razie stop. Znów ujeżdżenie ;)
Wokane przyodziałam w pas do lonżowania i puściłam luzem (na początek). Jej studnia energii nie ma dna xD Toczyła ładne koło, reagowała na komendy głosowe - kłus, galop, prr (?!?!) :D Jestem zadowolona. Problem przy podpięciu pasa jest zawsze xD Musiałam ją przekupić sianem ;) Dopiąć tak na "ostatnią dziurkę" to dopięłam na dworze, żeby mi się nie zapoprężyła :D
To cześć :))
piątek, 3 kwietnia 2015
Skoki
Hej. Dziś ambitnie. Skakałyśmy stacjonatę do pół metra ;) Wiem, że koń ma swoje lata i że powinnyśmy zostać całkowicie przy ujeżdżeniu, ale ja się nie chcę tak bardzo ograniczać. W wakacje jadę na obóz i skakać powinnam umieć xD Co jak co, ale skoki raz na jakiś czas nic jej nie zaszkodzą :) Dbam o nią, co jazdę mamy nałożone ochraniacze, dobrze ją żywię, dostaje witaminy co tydzień.
Jeszcze nie wiem co z jutrem, ale postaram się pojechać :)
Jeszcze nie wiem co z jutrem, ale postaram się pojechać :)
czwartek, 2 kwietnia 2015
Burza
Cześć. Byłam w stajni i będę i jutro i w sobotę :) Co do niedzieli i poniedziałku jeszcze nie mam planów, no bo są święta.
Generalnie dziś skupiłam się na odpowiednim zgięciu konia ;) Niestety jak zwykle w stajni byłam tylko ja i nie mam nagrania. No trudno. Jeździłyśmy po kole, robiłyśmy częste wolty, duże jak i małe, to w galopie to w kłusie :) Ogl dziś bardzo dobrze mi się jeździło. Po jeździe wprowadziłam konie do stajni i wyczyściłam i nasmarowałam cały sprzęt tj. siodło, puśliska, całe ogłowie w częściach + wodze, wytok i dwa nachrapniki. Trochę pracy było ale jestem bardzo zadowolona z efektów. Potem ogarnęłam w stajni i wsiadłam na oklep na kantarze. Jeździłam niestety tylko z 15 minut ponieważ potem zaczęło grzmieć i zsiadłam.
Jutro mam w planach luźną jazdę, jakieś drążki i częste zmiany kierunku ;)
Generalnie dziś skupiłam się na odpowiednim zgięciu konia ;) Niestety jak zwykle w stajni byłam tylko ja i nie mam nagrania. No trudno. Jeździłyśmy po kole, robiłyśmy częste wolty, duże jak i małe, to w galopie to w kłusie :) Ogl dziś bardzo dobrze mi się jeździło. Po jeździe wprowadziłam konie do stajni i wyczyściłam i nasmarowałam cały sprzęt tj. siodło, puśliska, całe ogłowie w częściach + wodze, wytok i dwa nachrapniki. Trochę pracy było ale jestem bardzo zadowolona z efektów. Potem ogarnęłam w stajni i wsiadłam na oklep na kantarze. Jeździłam niestety tylko z 15 minut ponieważ potem zaczęło grzmieć i zsiadłam.
Jutro mam w planach luźną jazdę, jakieś drążki i częste zmiany kierunku ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















