piątek, 23 września 2016

Wishes come true!

Cześć. Kochani bardzo Was przepraszam, za kolejną moją długą nieobecność. Zaczęło się liceum, próbuję się odnaleźć w nowej szkole, wśród nowych ludzi. Mam coraz więcej nauki, coraz mniej czasu.. Jeżdżę teraz do dwóch koni, do dwóch stajni i niestety trudno się w ten sposób poruszać :/

Dzisiaj byłam u Czarnej i Smoka. Wokana standardowo dzień spa - kopytka, grzywa [w końcu wygląda normalnie], sierść, ogon. Nic nowego. Doszłam do wniosku, że czas się poddać. Nic na siłę, a widzę, że koń coraz mniej się angażuje.. Szalę przeważyła jednak nasza 6-cio miesięczna przerwa :/
Wariacja natomiast wkroczyła w nowy okres, przeżywa drugą młodość swojego życia. Moja 20-sto letnia przyjaciółka na nowo odkrywa siebie. Co krok pokazuje, że jest w formie, że ma siłę, chęć.. Szczerze mówiąc to szkoda mi ją odstawiać w bezruch. Umówmy się, że zastosuję i będę stosować termin 'aktywna emerytura' bo to najbardziej pasuje. Dzisiaj wsiadłam na nią w siodle drugi raz od przerwy i powiem Wam, że rozpiera mnie duma. Prawda, klacz pokazuje rogi [bryka, dębuje], ale zawsze tak robiła. Tym daje mi do zrozumienia o czym zapominam, że się boję. Najgorsze jest to, że chyba przestałam jej ufać. Z biegiem czasu jednak znowu zaczniemy na sobie polegać :)

Dzisiaj osiągnęłam z nią coś, czego przez dwa lata naszej pracy bałam się spróbować. Coś, co zawsze mnie przerastało, przerażało. Złamałyśmy kolejne bariery, pokonałyśmy kolejne przeszkody. Wiem, że to nie będzie wieczne, kiedyś minie.. Myślę czasami, co by było gdyby Czarna miała 8 czy 9 lat. Ważne jest jednak tu i teraz. Dzisiaj.

sobota, 20 sierpnia 2016

Powrót do szkoły ?

Cześć. Wakacje niestety zbliżają się do końca.. Czasu na konie będzie mniej ;o Jako, że ja zaczynam swoją przygodę z liceum to na koniu częściej będzie jeździć właścicielka. Jutro jadę do Szamana, obecnie stoi w innej stajni, pojechał na szkolenie. Podobno mu służy xd Wsiadam na niego pierwszy raz i mam nadzieję, że się dogadamy :) Chcę już go mieć przygotowanego na nowy otwarty sezon.
Po wakacjach będę przygotowywać Karolę na sezon halowy skoków ;) Co z tego wyjdzie? Nie wiem.
Przed tym czeka nas jeszcze hubertus i dużo treningów. Zamieszczone zdjęcia są z początku sierpnia czyli początku naszej pracy na wypięciu. Teraz jest zdecydowanie lepiej. Luźniej i stabilniej :) Jestem zadowolona z efektów. Dzisiaj, jak już pogoda się uspokoi (pada) to zrobię lonże także na gumach.










czwartek, 28 lipca 2016

Wakacje 2016

Cześć. Znowu dość długa przerwa.. No co ja Wam mogę powiedzieć. Nie zawsze po treningu mam zdjęcia, czas, motywację by coś tu zamieścić. Jednakże nie zostawię Was samych sobie.
Pierwsze dwa tygodnie wakacji (03.07-15.07) spędziłam na obozie jeździeckim w Piastowie. Miałam w tym roku o tyle lepiej, że mogłam zabrać konia ze sobą. Padło na Karolę. Myślałam, że będzie gorzej niż było xd Koń miał swoje słabsze i mocniejsze dni, ważne że tych lepszych było znacznie więcej. Nie wiem czy tylko zdjęcia Wam wystarczą, ale co tu dużo pisać.













W międzyczasie załapałyśmy się na sesję zdjęciową :)








CZEKAJCIE NA EDYTACJE POSTA

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Pierwsze zawody

Cześć. Na wstępie bardzo Was przepraszam, że nic nie pisałam. Ostatni miesiąc to czysty wyścig z czasem. Mnóstwo treningów, załatwiania wszystkiego w szkole, na zawody etc... Do końca tego tygodnia będzie trochę bieganiny, ale potem wakacje i luz... :)
Tegoroczna Piastowiada była naszym wspólnym debiutem. Zawody były wczoraj (19.06.) i nie poszły dokładnie tak jak chciałam. Podczas przejazdów wiele czynników z nami nie współpracowało.. Nowe podłoże, banery na ogrodzeniu, muzyka, mnóstwo osób. No trudno. Na obu przejazdach rezygnacja, nie widziałam sensu kontynuowania jazdy. W pierwszym koń się pogubił, nie chciał galopować, ja zaczęłam się denerwować... W drugim przejeździe to ja się pogubiłam. Górę wzięły nerwy przez co koń się dezorientował.. Pomimo feralnych startów, wszystko inne było super :) Już od samego początku koń był zrelaksowany, współpracował etc. Na rozprężalni szła jak burza! Do tego zdobyła zainteresowanie innych zawodników i jeźdźców. Byłyśmy jedyne na hackamore, do tego stylówa pierwsza klasa :D
Może nie będę Was męczyć szczegółowym opisem dnia, proszę zdjęcia :)
R.I.P jakość xd









Jedyne zdjęcie z placu :D

niedziela, 29 maja 2016

Nowości

Cześć. Zbliża się czerwiec, wakacje... U Nas same nowości :) Z końmi dobrze, wszystkimi.
U Wariacji i Smoka byłam dzisiaj. Wsiadłam na oklep i postępowałam trochę na placu. Raz zagalopowałyśmy i powiem Wam, że dopiero teraz czuję i widzę różnicę miedzy Karutą a Czarną. Zupełnie inaczej się poruszają, zachowują..
Na Karoli treningi coraz lepsze, skoki również. Nasze pierwsze zawody zbliżają się wielkimi krokami. Ugh, na tydzień przed startem jeździmy parkour, mam nadzieję, że codziennie. Na dzień przed koń ma dzień wolny i 'spa' xd Szaman natomiast w przyszłym tygodniu wyjeżdża do Ulków, pod trening. Wraca jakoś w październiku :) Może dobrze mu to zrobi. Jak i nam wszystkim.
Sama nie wiem co tu napisać.. W sumie nie ma nic ciekawego ;c Nie chcę Was jednak zostawiać niepoinformowanych..







sobota, 14 maja 2016

Maj

Cześć. Przepraszam za tak długą nieobecność. Bardzo dużo się teraz dzieje; zbliża się koniec roku a za tym idzie poprawianie ocen, w wolnym czasie treningi na Karoli, w lipcu mamy zawody, więc mamy masę rzeczy do zrobienia.. Postaram się Wam opisać wszystko w miarę logicznie i po kolei.
Karola --> Z tą klaczą na prawdę dobrze mi się pracuje. Jeździmy na hackamore (nie wiem czemu część z Was uważa je za straszne). Tak jest lepiej bo koń bardzo kłóci się z wędzidłem i więcej czasu zajmuje jej zabawa nim w pysku przez co mnie się skupia. Teraz nie ma nic w buzi, więc częściej słucha co do niej mówię.. Ze skokami bywa różnie, już raz spadłam (z mojej winy) ale mamy niecałe dwa miesiące do wyrobienia tego. Jeszcze jeździmy na pastwisku, co mi się nie specjalnie podoba, no ale cóż.. trzeba czekać. Wczoraj pojechałyśmy w nasz pierwszy teren i jutro (o ile pogoda pozwoli) to pojedziemy w drugi, dłuższy. Pierwsze kąpanie też mamy za sobą :D
Szaman --> Z nim jeszcze duużo pracy. Serio. Plus u tego wałacha to to, że bardzo szybko i chętnie się uczy. Pierwsze lonże od dawien dawna ma już za sobą. Kontakt z wędzidłem też, ale myślę, że z siodła stopniowo przejdziemy na hackamore. Jutro myślimy z panią o lonży w siodle ;)
Ja mam nadzieję, że w wakacje, jeszcze przed i zaraz po moim obozie, weźmiemy się do kupy zbierzemy i będziemy solidnie pracować :D Taki przynajmniej jest plan XD

Co z Wariacją i Wokaną?
Pewnie część z Was, podczas czytania zadało sobie to pytanie. Otóż w tym miesiącu byłam tam 5 maja, dzień przed naszą drugą rocznicą (ja i Czarna) :) Czas spędzony przyjemnie, z końmi na padoku. Mam zamiar zajść tam jutro na chwilę a potem chyba dopiero pod koniec czerwca :) Przez wakacje planuję być tam około 10 razy. To nam dobrze zrobi.

Mam tu jeszcze parę zdjęć z ostatnich tygodni